Dzis bedzie u mnie kulinarnie. Zapraszam na ciasto drozdzowe, jestem chyba juz uzalezniona od ciast i innych slodkosci wiec pieke conajmniej raz w tygodniu, na szczescie kalorii nie musze liczyc (jeszcze) wiec moge sobie pozwolic na takie przyjemnosci.
Przepis pochodzi od mojej babci i nie mam zamiaru zastapic go innym, jest najlepszy z wszystkich, prosty i zawsze mi wychodzi.
My Passions My Life

poniedziałek, 27 maja 2013
poniedziałek, 20 maja 2013
Pomalu powracam
Zmiana domu, zmiana bloga.
Na tym blogu bede starala dzielic sie z wami czescia mojego zycia glownie moimi pasjami do robotek recznych jak i moimi czterema katami.
Bedzie troszke wnetrzarsko, troszke o pasjach, troszke o podrozach i troszke o mojej deszczowej ale mimo to kochanej Irlandii. Moze kiedys jakies zdjecie zacheci kogos do odwiedzenia Irlandii. :)
Pomalu wracam do swiata blogowego, kartony rozpakowane ale mimo to jeszcze nie wszystko jest gotowe, jest jeszcze tyle rzeczy w mojej glowie, ktore chcialabym zrobic w kuchni, salonie itp a czasu nadal brak.
Postanowilam ze w mojej kuchni bedzie rzadzic moj ulubiony kolor czyli czerwony a jak jeszcze trafi mi sie cos czerwonego w biale kropeczki to juz wogole rewelacja. Narazie jestem w trakcie odnawiania szafki i poleczki kuchennej, jak juz kiedys je skoncze to podziele sie z wami zdjeciami :)
W salonie rzadzi fiolet a sypialnie narazie sa nijakie.
Chcialam zorganizowac dla was jakas zabawe ale wciaz mysle nad wygrana, moze podsuniecie mi jakis pomysl???
A tutaj foteczki moich szydelkowych wypocin.
Troszke zlapanej wiosny w ogrodzie
I taka "mala gromadka" zwierzatek jakie mozna spotkac u nas w parku.
Na tym blogu bede starala dzielic sie z wami czescia mojego zycia glownie moimi pasjami do robotek recznych jak i moimi czterema katami.
Bedzie troszke wnetrzarsko, troszke o pasjach, troszke o podrozach i troszke o mojej deszczowej ale mimo to kochanej Irlandii. Moze kiedys jakies zdjecie zacheci kogos do odwiedzenia Irlandii. :)
Pomalu wracam do swiata blogowego, kartony rozpakowane ale mimo to jeszcze nie wszystko jest gotowe, jest jeszcze tyle rzeczy w mojej glowie, ktore chcialabym zrobic w kuchni, salonie itp a czasu nadal brak.
Postanowilam ze w mojej kuchni bedzie rzadzic moj ulubiony kolor czyli czerwony a jak jeszcze trafi mi sie cos czerwonego w biale kropeczki to juz wogole rewelacja. Narazie jestem w trakcie odnawiania szafki i poleczki kuchennej, jak juz kiedys je skoncze to podziele sie z wami zdjeciami :)
W salonie rzadzi fiolet a sypialnie narazie sa nijakie.
Chcialam zorganizowac dla was jakas zabawe ale wciaz mysle nad wygrana, moze podsuniecie mi jakis pomysl???
A tutaj foteczki moich szydelkowych wypocin.
Troszke zlapanej wiosny w ogrodzie
I taka "mala gromadka" zwierzatek jakie mozna spotkac u nas w parku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)